Mask Group 40@2x

Jak chronić krowy przed chorobami jesienią i zimą? Sprawdzone sposoby na wsparcie odporności bydła

Jak chronić krowy przed chorobami jesienią i zimą? Sprawdzone sposoby na wsparcie odporności bydła

Bydło jesienią na pastwisku

Jesień i zima to okres, w którym w stadach bydła mlecznego często dochodzi do obniżenia odporności. Wpływ na to mają czynniki ryzyka, takie jak przejście na żywienie paszami konserwowanymi, zmiana mikroklimatu (większa wilgotność, gorsza jakość powietrza w budynkach), krótszy dzień i mniej ruchu, a także większa predyspozycja do rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych w warunkach utrzymania zamkniętego. 

W praktyce oznacza to wyższe ryzyko infekcji układu oddechowego (zwłaszcza u cieląt i młodych krów), wzrost problemów z mastitis i somatyką, większą częstość zaburzeń metabolicznych w okresie przejściowym oraz „ciche” straty wynikające z pogorszenia pobrania paszy, stresu termicznego i jakości ściółki. Warto zatem zrozumieć, jakie zagrożenia zdrowotne pojawiają się w okresie jesienno-zimowym i jak im zapobiegać poprzez wzmocnienie odporności bydła.

Wyzwania zdrowotne w hodowli bydła w sezonie jesienno-zimowym

Chłodne i zimowe miesiące to duże wyzwanie dla hodowców bydła. Jesienią i zimą krowy mleczne spędzają więcej czasu w zamkniętych oborach, co sprzyja obniżeniu odporności i większej podatności na choroby. W tym okresie częściej obserwuje się spadek kondycji oraz wydajności mlecznej krów, wynikający ze stresu zimowego i gorszych warunków środowiskowych. Osłabione zwierzęta, trzymane w nieodpowiednich warunkach lub źle żywione, chorują w pierwszej kolejności. 

Do najczęstszych chorób występujących u bydła jesienią i zimą należą schorzenia układu oddechowego – na czele z zapaleniem płuc. Ryzyko zachorowania na pneumonię znacząco rośnie w złych warunkach bytowych; starsze, nieprzewiewne obory o wysokiej wilgotności sprzyjają rozwojowi drobnoustrojów chorobotwórczych. Szczególnie narażone są młode zwierzęta, takie jak cielęta, oraz sztuki o obniżonej odporności. 

Oprócz chorób oddechowych w zimie mogą pojawiać się także inne problemy zdrowotne – np. tzw. “zimowa dyzenteria” (wirusowa biegunka u krów mlecznych) czy schorzenia skóry wywołane nadmierną wilgocią i rozwojem grzybów w oborze. Zimowa pora to również czas intensyfikacji pasożytów wewnętrznych, jeśli nie zadbano o ich zwalczenie przed sezonem stajennym. 

Jak zadbać o prawidłowe bytowanie krów w trudnym okresie jesienno-zimowym?

Spadek temperatury to nie tylko wyzwanie termiczne, ale przede wszystkim metaboliczne. Aby utrzymać wysoką wydajność i uniknąć strat ekonomicznych wynikających z kosztów leczenia oraz spadku parametrów mleka, konieczne jest wdrożenie wielowymiarowej strategii profilaktycznej. Co robić, aby obniżyć zapadalność na choroby w sezonie jesienno-zimowym?

Higiena i odpowiednie warunki w oborze

Zapewnienie właściwych warunków zoohigienicznych w oborze jest kluczowe dla zdrowia krów zimą. Jesienią i zimą wzrasta ryzyko mastitis środowiskowego, bo krowy więcej przebywają w oborze, a wilgotna ściółka jest idealnym środowiskiem dla rozwoju bakterii. Z perspektywy profilaktyki zapalenia wymienia, jakość legowisk jest równie ważna, co procedury udojowe. Dodatkowo zabrudzona ściółka stanowi źródło amoniaku i sprzyja rozwojowi patogenów, które mogą powodować choroby skóry i racic u krów. 

Należy regularnie sprzątać oborę, usuwać obornik i mokrą ściółkę oraz przeprowadzać dezynfekcję, by zmniejszyć presję drobnoustrojów chorobotwórczych. 

Wybierając trociny, należy unikać surowców niskiej jakości. Mogą one być zanieczyszczone bakteriami z rodzaju Klebsiella, które odpowiadają za wyjątkowo ciężkie, często kliniczne postaci zapalenia wymienia, trudne do opanowania tradycyjną terapią antybiotykową. Z kolei piasek, jako surowiec nieorganiczny, jest uznawany za jeden z najbezpieczniejszych materiałów ściółkowych, ponieważ nie dostarcza składników odżywczych niezbędnych do rozwoju bakterii.

Stosowanie odseparowanej frakcji stałej obornika (Recycled Manure Solids) zyskuje na popularności, jednak wymaga ścisłego przestrzegania procedur sanitarnych i prawnych. Aby zminimalizować ryzyko infekcji, RMS musi posiadać zawartość suchej masy na poziomie minimum 34%. Materiał ten należy przygotowywać na bieżąco. Przechowywanie RMS sprzyja procesom fermentacyjnym i gwałtownemu wzrostowi temperatury wewnątrz pryzmy, co stymuluje namnażanie się bakterii.

Wietrzenie obory w okresie zimowym

W sezonie chłodnym wiele gospodarstw „zamyka” budynki, aby utrzymać temperaturę. To częsty błąd. Optymalny mikroklimat w oborze oznacza utrzymywanie umiarkowanej temperatury wewnątrz oraz kontrolę wilgotności powietrza. Należy unikać zarówno przegrzewania pomieszczeń, jak i zimnych przeciągów – silne przeciągi szkodzą krowom dużo bardziej niż niska temperatura sama w sobie.

Michigan State University podkreśla, że zimowa wentylacja ma przede wszystkim usuwać wilgoć, gazy i pył, co bezpośrednio zmniejsza ryzyko problemów oddechowych, w tym zapaleń płuc. W przypadku cieląt znaczenie wentylacji jest jeszcze większe. Lekarze weterynarii wskazują, że zimą należy utrzymywać wentylację tak, aby ograniczyć wzrost wilgotności i patogenów oraz ryzyko zapaleń płuc u młodych zwierząt. 

W starych budynkach o niskich stropach i słabej wentylacji zimą szybko gromadzi się wilgoć i szkodliwe gazy (np. amoniak), co obniża odporność zwierząt i sprzyja infekcjom układu oddechowego. Nowoczesne obory o lekkiej konstrukcji, wyposażone w wydajne systemy wentylacyjne, zdecydowanie zmniejszają zapadalność bydła na choroby płuc. 

Jeśli obora nie jest idealnie wentylowana, warto choć częściowo ją usprawnić – zadbać o drożność otworów wentylacyjnych, ewentualnie uchylać okna lub klapy wentylacyjne w ciągu dnia, by usunąć nadmiar wilgoci. 

Jeśli to możliwe, dobrze jest zabezpieczyć oborę przed utratą ciepła – poprzez uszczelnienie drzwi i okien na zimę, naprawę ewentualnych dziur w dachu i ocieplenie ścian (choćby prowizoryczne, np. matami słomianymi lub styropianem). W małych przydomowych oborach czy wiatach można rozważyć docieplenie stropu i ścian płytami lub wełną mineralną, pamiętając o zapewnieniu minimalnej wymiany powietrza. Dzięki odpowiedniej izolacji wewnątrz budynku łatwiej jest utrzymać dodatnie temperatury – optymalnie w granicach 5–10°C. Gdy temperatura spada poniżej 0°C, u krów mlecznych może nastąpić spadek produkcji mleka. Dlatego minimalizacja wychłodzenia ma wymiar nie tylko zdrowotny, ale i ekonomiczny.

Pełnowartościowe żywienie a odporność krów

Równie ważnym czynnikiem wpływającym na odporność bydła zimą jest żywienie. W sezonie jesienno-zimowym zmienia się dostępność pasz – zielonka pastwiskowa znika, zastępują ją pasze objętościowe konserwowane (siano, sianokiszonka, kiszonka z kukurydzy) oraz pasze treściwe z zapasów. 

W okresie jesienno-zimowym zapotrzebowanie na energię bytową wzrasta o 10-15% (przy temperaturach poniżej 0°C). Organizm musi wydatkować więcej energii na termoregulację, co przy niedoborowej dawce pokarmowej odbywa się kosztem odporności i produkcji.

Choć dobry jakościowo pokarm objętościowy dostarcza energii, często nie zapewnia on kompletu witamin i mikroelementów potrzebnych do utrzymania wysokiej odporności i wydajności krów. 

Chcesz wiedzieć więcej o hodowoli krów i bydła? Sprawdź także, jak zwiększyć rentowność produkcji mleka w okresie jesiennym i zimowym. Poznaj rolę mikroskładników w poprawie zawartości białka i tłuszczu.

Podaż witamin w okresie jesienno-zimowym

Zimową porą szczególnie istotna jest podaż witamin A, D i E, ponieważ ich naturalne źródła w diecie bydła są wtedy ograniczone. Zielone pastwisko bogate w prowitaminy (beta-karoten – prekursor witaminy A) i witaminę E zostaje zastąpione przez pasze magazynowane, w których zawartość tych związków spada wraz z czasem przechowywania. 

Niedobór witaminy A osłabia błony śluzowe i układ odpornościowy, witamina E jest kluczowym antyoksydantem chroniącym komórki odpornościowe, zaś witamina D reguluje gospodarkę wapniowo-fosforową i pośrednio również wpływa na odporność i płodność. Brak tych witamin może prowadzić do częstszych infekcji, problemów z rozrodem (np. zatrzymaniem łożyska, stanami zapalnymi macicy przy deficycie witaminy E i selenu) oraz ogólnego spadku wydajności stada.

Minerały w żywieniu bydła

Oprócz witamin nie należy zaniedbać roli minerałów. Makro- i mikroelementy takie jak wapń, fosfor, magnez, cynk, miedź czy selen pełnią w organizmie istotne funkcje: budują tkanki, regulują enzymy i hormony oraz bezpośrednio wpływają na funkcjonowanie układu odpornościowego. Przykładowo, niedobory selenu i cynku upośledzają odporność i zabliźnianie tkanek, co czyni krowy bardziej podatnymi na choroby wymienia, problemy skórne i słabsze gojenie drobnych ran. Z kolei niedostateczna podaż energii i białka w diecie zimowej skutkuje utratą kondycji przez krowy, co również przekłada się na mniejszą odporność na czynniki chorobotwórcze. Ważne jest zatem, by zapewnić krowom pełnowartościową, zbilansowaną dawkę pokarmową nawet wtedy, gdy nie mają dostępu do świeżej trawy.

W praktyce oznacza to podawanie dobrej jakości kiszonek (z traw i kukurydzy) uzupełnionych słomą lub sianem, aby zapewnić wystarczającą ilość włókna surowego. Kiszonki powinny być zadawane w takich ilościach, by krowy były w stanie pobrać wystarczającą dawkę suchej masy – zimą zapotrzebowanie energetyczne rośnie, gdyż część energii jest zużywana na utrzymanie ciepła ciała. Dlatego często praktykowane jest zwiększenie dziennej porcji paszy (np. o 10-20%) podczas silnych mrozów, aby fermentacja w żwaczu dostarczyła dodatkowego ciepła dla organizmu. 

W żywieniu krów mlecznych warto też uwzględnić cukry i tłuszcze chronione jako źródło łatwo przyswajalnej energii – takie dodatki pozwalają podnieść koncentrację energii w dawce, nie zakłócając pracy żwacza. Dzięki temu krowy otrzymują więcej kalorii potrzebnych do ogrzania ciała i produkcji mleka, co zapobiega spadkom kondycji przy silnych mrozach.

Drożdże, probiotyki – naturalne dodatki paszowe

Obok standardowych witamin i minerałów, rosnącą rolę w profilaktyce zdrowotnej odgrywają dodatki funkcjonalne, takie jak drożdże paszowe, probiotyki czy zioła. Zimą dieta krów bogata w kiszonki może powodować zaburzenia fermentacji w żwaczu – nadmiar kwasów z kiszonek obciąża żwacz i sprzyja kwasicy, co osłabia zwierzęta. Dodatkowo gorsze trawienie oznacza mniejsze wykorzystanie składników odżywczych z paszy, a więc słabsze odżywienie organizmu. 

Rozwiązaniem jest suplementacja drożdży paszowych oraz probiotyków. Drożdże paszowe wspierają rozwój pożytecznych bakterii celuloitycznych w żwaczu, poprawiając rozkład włókna i strawność paszy. Dzięki temu krowy lepiej wykorzystują wartości odżywcze siana czy kiszonek, co przekłada się na wyższą produkcję mleka i mniejsze ryzyko chorób metabolicznych (jak kwasica czy ketoza). 

Z kolei probiotyki (preparaty zawierające korzystne bakterie, ich metabolity lub kultury drożdży) stabilizują mikroflorę jelitową i zmniejszają częstość biegunek oraz zaburzeń trawiennych. Zdrowe jelita to lepsze wchłanianie składników pokarmowych i silniejszy układ immunologiczny – szacuje się, że spora część odporności organizmu pochodzi właśnie z prawidłowej flory przewodu pokarmowego. Regularne podawanie probiotyków krowom w okresie zimowym może skutkować poprawą ich kondycji, większym apetytem i mniejszą zapadalnością na choroby infekcyjne (szczególnie u młodzieży hodowlanej).

Wsparcie hodowli produktami DOLFOS

Żywienie podstawowe nie zawsze pokrywa pełne zapotrzebowanie krów na wszystkie składniki odżywcze, zwłaszcza zimą. Dlatego ważnym elementem strategii prozdrowotnej jest dodawanie do paszy odpowiednich preparatów witaminowo-mineralnych. Preparaty firmy DOLFOS dla bydła zostały opracowane właśnie po to, by skutecznie wspierać zdrowie, rozród, wzrost i produktywność zwierząt gospodarskich. W praktyce hodowcy często sięgają po mieszanki paszowe uzupełniające dodawane do TMR lub paszy treściwej. Dzięki nim krowy otrzymują w porcji dziennej brakujące witaminy (A, D3, E, z grupy B) oraz mikro- i makroelementy, których może brakować w paszach objętościowych.

Dolmix BM p  – specjalistyczna mieszanka mineralno-witaminowa przeznaczona dla krów mlecznych w laktacji. Zawiera ona pełen kompleks witamin (m.in. A i E zabezpieczone przed rozkładem w żwaczu) oraz organiczne formy mikroelementów (cynk, miedź, mangan, selen), co zapewnia ich wysoką przyswajalność. Dolmix BM p dostarcza także niezbędnych makroelementów (wapń, fosfor, magnez, sód) istotnych dla funkcjonowania organizmu i produkcji mleka. Regularne stosowanie takiego preparatu wpływa korzystnie na kondycję krów i wzmacnia ich układ odpornościowy – odpowiednio odżywione zwierzęta lepiej bronią się przed infekcjami i stresem środowiskowym. Z kolei Dolmix BM p+ to preparat wzbogacony o dodatek substancji buforujących, które stabilizują pH żwacza, przeciwdziałając kwasicy. Zawarte w preparacie drożdże paszowe poprawiają trawienie – to również pośrednio przekłada się na lepszą odporność dzięki utrzymaniu zdrowego przewodu pokarmowego.

W ofercie znajdziemy też inne mieszanki dla różnych grup bydła, np. Dolmix BM lactan i Dolmix BM s czy Dolmix BZ (dla krów w okresie zasuszenia). Ich stosowanie zgodnie z zaleceniami uzupełnia dawkę pokarmową w kluczowe składniki, co przekłada się na poprawę odporności i kondycji zwierząt. Dolmix BM lactan wspiera naturalną odporność i kondycję krów, zapobiegając stanom niedoborowym, a Dolmix BZ dla krów zasuszonych wzmacnia odporność i poprawia jakość siary, dzięki czemu nowo narodzone cielęta otrzymują więcej przeciwciał. 

W nowoczesnej hodowli bydła doskonale sprawdzi się preparat DiatoFos B. To mieszanka uzupełniająca, która stanowi zaawansowane rozwiązanie łączące funkcję odżywczą i unikalne właściwości fizykochemiczne. Głównym filarem preparatu jest ziemia okrzemkowa w formie amorficznej. W przeciwieństwie do form krystalicznych, jest ona bezpieczna dla organizmu, stanowiąc jednocześnie wysoce przyswajalne źródło naturalnego krzemu. Krzem jest niezbędny w syntezie kolagenu, co bezpośrednio przekłada się na elastyczność skóry, połysk sierści oraz twardość i zdrowie rogu racicowego. 

Zastosowanie mieszanki w codziennej rutynie hodowlanej pozwala na:

  • redukcję schorzeń dermatologicznych: ograniczenie występowania stanów zapalnych skóry;
  • ochronę antyinfekcyjną racic: tworzenie bariery utrudniającej wnikanie patogenów w głąb puszki racicowej;
  • ograniczenie problemów z wymieniem: preparat stosowany zewnętrznie sprawdza się w profilaktyce zapalenia wymion;
  • poprawę higieny dobrostanu: osuszanie powierzchni i ograniczanie rozwoju niepożądanej mikroflory w otoczeniu zwierząt.

Preparat DiatoFos B cechuje się wszechstronnością – może być stosowany zarówno jako dodatek do pasz, jak i środek do dezynfekcji suchej oraz sanitarnej. Po każdym cyklu sprzątania należy nanieść cienką warstwę preparatu w kluczowych strefach: kojcach porodowych, budkach dla cieląt oraz na matach legowiskowych krów mlecznych (ze szczególnym uwzględnieniem obszaru pod wymieniem).

Dolmix ANTY-STRESS to preparat zawierający m.in. magnez i witaminy z grupy B, który pomaga łagodzić skutki stresu u bydła (np. przy nagłych zmianach pogody czy podczas transportu). Warto także zwrócić uwagę na naturalne dodatki ziołowe, takie jak czosnek. Czosnek od dawna znany jest z działania prozdrowotnego – wykazuje właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze, a nawet przeciwpasożytnicze. Ponadto pobudza wydzielanie soków trawiennych i może wspierać odporność poprzez aktywizację mechanizmów obronnych organizmu. 

Immunodol C to produkt, który nie tylko w pełni zaspokaja zapotrzebowanie cieląt na witaminy i minerały, ale także dzięki zawartości beta glukanów i mannanooligosacharydów aktywnie wspiera ich układ odpornościowy. Stosowanie preparatu zwiększa naturalną barierę ochronną organizmu, co przekłada się na rzadsze występowanie biegunek oraz wyraźnie lepsze wyniki produkcyjne.

Preparatem, który sprawdzi się w okresie jesienno-zimowym jest także Dolcell. To skuteczny sposób na poprawę efektywności żywienia. Produkt bazuje na wysokiej aktywności biologicznej szczepu Saccharomyces cerevisiae, który optymalizuje środowisko bytowania mikroflory u przeżuwaczy. Poprzez redukcję tlenu i stabilizację pH, preparat zapobiega kwasicy oraz nadmiernej produkcji kwasu mlekowego. Poprawia to strawność włókna, co bezpośrednio przekłada się na wyższą wydajność mleczną (więcej białka i tłuszczu) oraz lepsze przyrosty u bydła opasowego i cieląt. Dodatkowym wsparciem są naturalnie zawarte aminokwasy i witaminy z grupy B.

Dbając o bezpieczeństwo i zdrowie stada, warto postawić na Dolsorb BM. Preparat mineralny wzbogacony o beta-glukany i mannanooligosacharydy (MOS), dedykowany do neutralizacji zagrożeń płynących z pasz zanieczyszczonych pleśnią. Preparat skutecznie wiąże i unieczynnia mykotoksyny oraz endotoksyny, chroniąc narządy wewnętrzne i tkanki zwierząt. Dzięki stabilizacji mikroflory żwacza i wsparciu układu odpornościowego, Dolsorb BM zapewnia ciągłość produkcji mleka i mięsa na najwyższym poziomie, jednocześnie eliminując problemy z rozrodem wynikające z toksyn w paszy. Działa profilaktycznie przeciw zatruciom pokarmowym i wzmacnia ogólną kondycję stada.

DOLFOS opracował specjalny dodatek Dolmix Garlic, który jest mieszanką czosnku oraz mannanooligosacharydów (MOS) i beta glukanów, przeznaczoną dla wszystkich gatunków zwierząt gospodarskich. Dolmix Garlic dodawany do paszy działa jak naturalny antybiotyk i immunostymulator – jego składniki pomagają zwalczać drobnoustroje (bakterie, wirusy, grzyby), ograniczają rozwój robaczycy, a także wspierają układ oddechowy i ogólną kondycję zwierząt. W okresie jesienno-zimowym, gdy wzrasta ryzyko infekcji, warto rozważyć wzbogacenie dawki paszowej o czosnek. Wielu hodowców zauważa, że krowy otrzymujące regularnie preparat czosnkowy rzadziej kaszlą, mają lepszy apetyt i są mniej atrakcyjne dla much i innych owadów (dodatkowy bonus czosnkowej kuracji latem).

Współczesne dodatki paszowe stanowią cenne narzędzie w budowaniu odporności stada. Drożdże i bufory chronią przed zaburzeniami trawienia, probiotyki wzmacniają bariery jelitowe, a czosnek i inne zioła działają jak naturalne środki przeciw patogenom. DOLFOS dostarcza hodowcom produkty, które ułatwiają prowadzenie zdrowego żywienia krów w zimie.

Profilaktyka chorób – szczepienia i odrobaczanie

Ostatnim, ale nie mniej ważnym filarem ochrony zdrowia krów jesienią i zimą jest profilaktyka weterynaryjna. Nawet najlepsze żywienie i warunki utrzymania nie zastąpią ukierunkowanych działań zapobiegawczych przeciwko konkretnym chorobom. W konsultacji z lekarzem weterynarii należy rozważyć program szczepień ochronnych dostosowany do sytuacji stada. W Polsce coraz większa liczba hodowców przekonuje się do immunoprofilaktyki, szczepiąc bydło np. przeciwko wirusom powodującym zespół chorób oddechowych bydła (BRD) czy przeciwko BVD, IBR i innym chorobom zakaźnym. Dostępne są szczepionki, które podane profilaktycznie młodym cielętom i krowom potrafią znacząco zredukować częstość zachorowań na zapalenia płuc w sezonie zimowym. Nawet jeśli zachorowanie się zdarzy, u zaszczepionych sztuk przebieg choroby bywa łagodniejszy, a leczenie skuteczniejsze niż u zwierząt nieobjętych szczepieniami. Jesień to dobry moment na podanie dawek przypominających takich szczepionek, zanim zwierzęta przejdą w tryb zimowego utrzymania w zamknięciu. 

Warto także pamiętać o szczepieniach krów w okresie zasuszania przeciwko najważniejszym patogenom mastitis – zdrowe wymię to mniej antybiotyków w laktacji i wyższa ogólna odporność organizmu.

Drugą kwestią jest zwalczanie pasożytów wewnętrznych i zewnętrznych. Pasożyty przewodu pokarmowego (nicienie żołądkowo-jelitowe, przywry wątrobowe itp.) oraz stawonogi na skórze (wszoły, świerzbowce) potrafią znacznie osłabić organizm krowy, prowadząc do spadku apetytu, wychudzenia, kaszlu, biegunek i ogólnego spadku odporności. Hodowcy powinni przyjąć zasadę regularnego odrobaczania bydła – zazwyczaj dwa razy do roku: wiosną i jesienią. Jesienne odrobaczanie (wykonane pod koniec sezonu pastwiskowego) pozwala wyeliminować pasożyty, które krowy mogły zebrać na pastwisku latem, i zabezpieczyć zwierzęta przed zimowym okresem w zamknięciu. 

Ważne jest, by odrobaczeniu poddać także cielęta – można je zacząć odrobaczać już około 3–4 tygodnia życia, kiedy pasożyty jelitowe zaczynają dojrzewać. Często to właśnie cielęta są głównym rezerwuarem inwazji, dlatego program “odrobaczanie zaczynamy od cieląt” jest rekomendowany w wielu gospodarstwach. Do wyboru są różne środki – doustne, iniekcyjne czy pour-on – a dobór najlepiej skonsultować z lekarzem weterynarii w oparciu o badania kału i specyfikę stada. 

Nie należy zapominać też o profilaktyce przeciwpasożytniczej w oborze: regularne sprzątanie i utrzymywanie suchych warunków utrudnia rozwój larw much i innych owadów. Pomocne mogą być preparaty do suchej dezynfekcji, np. wspomniany już wcześniej DiatoFos B – mieszanka oparta na ziemi okrzemkowej, która absorbuje wilgoć i amoniak, a przy tym niszczy jaja i larwy much oraz innych szkodników w środowisku. Rozprowadzenie cienkiej warstwy takiego preparatu na legowiskach po uprzątnięciu obory osusza powierzchnię, redukuje toksyny i tworzy zdrowsze środowisko bytowania zwierząt. DiatoFos stosowany na skórę zwierząt pomaga też ograniczać problemy skórne i zapobiega infekcjom (np. w okolicach racic czy wymion). To naturalny sposób na wsparcie higieny – bezpieczny dla zwierząt i ludzi.

Na koniec warto pamiętać o ciągłej obserwacji stada. W sezonie jesienno-zimowym należy bacznie przyglądać się krowom i szybko reagować na pierwsze oznaki chorób – takie jak kaszel, wypływ z nosa, gorączka, spadek apetytu czy kulawizny. Wcześnie rozpoczęte leczenie (zgodnie z zaleceniem lekarza weterynarii) zapobiega rozwinięciu się pełnoobjawowej choroby i ogranicza straty. Dobre efekty daje także okresowe badanie próbek krwi czy mleka (np. kontrola poziomu selenu, ocena odporności siarowej u cieląt, testy na BVD/IBR), aby wychwycić problemy, zanim pojawią się objawy kliniczne.

Skuteczna ochrona krów przed chorobami w okresie jesienno-zimowym nie opiera się na jednym działaniu, lecz na systemowym podejściu do zarządzania środowiskiem i żywieniem. Stabilność warunków w oborze, dbałość o detale takie jak higiena racic oraz precyzyjne bilansowanie mikroelementów to najlepsza inwestycja w zdrowie stada.

Aby uchronić krowy przed jesienno-zimowymi chorobami, należy działać kompleksowo: zapewnić im komfortowe warunki bytowania (sucho, czysto, bez przeciągów) i wspomagać dietę dodatkami paszowymi (witaminowo-mineralnymi, drożdżami, ziołami), a do tego przeprowadzać niezbędne zabiegi profilaktyczne (szczepienia, odrobaczanie). 

Takie wielotorowe podejście pozwoli zbudować silną odporność bydła, dzięki czemu sezon zimowy nie będzie już zagrożeniem dla zdrowia stada, lecz przebiegnie spokojnie i bez większych strat produkcyjnych.

Źródła:

  1. https://ahdb.org.uk/knowledge-library/dairy-cow-bedding-management-to-control-environmental-mastitis-during-lactation
  2. https://www.canr.msu.edu/news/from-chillin-to-chilly-natural-ventilation-during-the-winter-months-for-dairy-barns
  3. https://swnydlfc.cce.cornell.edu/submission.php?crumb=dairy%7C1&id=1187